Każdy, kto przypływa na Zakynthos promem, widzi go jako jedno z pierwszych. Wysoka, biała dzwonnica kościoła świętego Dionizosa góruje nad nabrzeżem stolicy i służy żeglarzom za naturalny punkt orientacyjny od ponad siedmiu dekad. Dzwonnica wzorowana jest na słynnej wieży świętego Marka w Wenecji, co nie jest przypadkiem. Przez wieki Zakynthos pozostawało pod weneckim panowaniem i wpływ tej kultury na architekturę wyspy jest wyczuwalny do dziś. Sam kościół jest jednak budowlą stosunkowo nową: budowa trwała 23 lata i zakończyła się dopiero w 1948 roku. Pięć lat później przyszło prawdziwe sprawdzenie.
Dwunastego sierpnia 1953 roku trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,3 zniszczyło ponad 90 procent budynków w stolicy wyspy. Całe kwartały starych, weneckich kamienicach, kościołów i pałaców rozsypały się w ciągu kilku sekund. Z całego zabytkowego miasta ostały się dosłownie trzy budynki: kościół świętego Dionizosa, kościół świętego Mikołaja na placu Solomosa i siedziba Banku Narodowego. Mieszkańcy do dziś uznają ocalenie świątyni za cud i bezpośrednią interwencję patrona wyspy. Ten fakt, bardziej niż cokolwiek innego, ugruntował szczególną pozycję tego miejsca w życiu całej społeczności.
Święty Dionizos urodził się w 1547 roku na Zakynthos w szlacheckiej rodzinie. W wieku 21 lat rozdał cały swój majątek i wstąpił do zakonu. Przez lata był mnichem, kapłanem, a w końcu arcybiskupem Eginy. Ostatnie lata życia spędził jako opat klasztoru w Anafonitrii. To właśnie tam wydarzyło się coś, co stało się fundamentem jego świętości: do bram klasztoru przybył mężczyzna ścigany przez rodzinę człowieka, którego zamordował. Wyznał Dionizosowi zbrodnię i zdradził imię ofiary. Ofiara okazała się być bratem samego opata. Dionizos ukrył zabójcę, pomógł mu uciec na Kefalonię i przebaczył mu. Kościół prawosławny czci go do dziś jako świętego przebaczenia. Zmarł 17 grudnia 1622 roku w wieku 75 lat, a jego ciało przez kolejne lata wydzielało według relacji świadków zapach kwiatów i kadzidła, co uznano za znak świętości.
Z zewnątrz kościół jest stonowany i nie zapowiada tego, co kryje się w środku. Po przekroczeniu progu uderza przepych: kryształowe żyrandole, ściany pokryte kolorowymi freskami, pozłacany ikonostas i specjalna kaplica, gdzie w srebrnym sarkofagu spoczywają relikwie świętego. Dwa razy w roku, 24 sierpnia i 17 grudnia, sarkofag jest wynoszone z kościoła i niesione w procesji ulicami miasta. To jedne z największych świąt na całym Zakynthos, przyciągające pielgrzymów z całej Grecji.