Porto Zorro leży na wschodniej stronie półwyspu Vassilikos i od razu widać, że jest inne niż większość plaż na tej części wyspy. Centralnym elementem krajobrazu są duże, nieregularne formacje skalne wyrastające wprost z wody przy południowym krańcu plaży. To one nadają temu miejscu wyjątkowy charakter i to przy nich dzieje się większość tego, po co ludzie tu przyjeżdżają. Reszta plaży jest piaszczysta, woda spokojna i stosunkowo płytka, a gęsty las sosnowy schodzi tak blisko brzegu, że miejscami daje naturalny cień nawet bez potrzeby wynajmowania parasola.
Woda przy formacjach skalnych jest krystalicznie czysta i choć nie jest głęboka, kryje wystarczająco dużo, żeby pływak z maską nie nudzył się przez godzinę. Szczeliny między skałami to naturalne schronienie dla różnych gatunków ryb, jeżowców i małych ośmiornic. Dno między skałami jest skaliste i piaszczyste naprzemiennie, co tworzy zróżnicowane środowisko dla podwodnego życia. Widoczność przy bezwietrznej pogodzie jest bardzo dobra, a głębokość przy samych skałach wynosi zazwyczaj od jednego do czterech metrów, co czyni to miejsce dostępnym nawet dla słabszych pływaków i dzieci pod opieką dorosłych.
Za skałami, w naturalnym zagłębieniu dna, znajduje się złoże glinki mineralnej. Turyści wydobywają ją z wody, nakładają na twarz i ciało i zostawiają do wyschnięcia na słońcu przez kilkanaście minut, po czym spłukują w morzu. Efekt na skórze jest zauważalny, glinka ściąga i wygładza. To całkowicie naturalny, bezpłatny zabieg, o którym wielu odwiedzających dowiaduje się dopiero na miejscu, obserwując innych plażowiczów oblepionych brązową masą i zastanawiając się, co właściwie robią. Po chwili zazwyczaj sami próbują.
Porto Zorro ma pełną infrastrukturę: leżaki, parasole, tawerny, bary i parking, a mimo to nie ma tej charakterystycznej ciasnoty, która bywa uciążliwa na najpopularniejszych plażach wyspy. Las sosnowy z tyłu plaży sprawia, że przestrzeń wydaje się większa niż jest, a naturalne zacienienie zachęca do zostawania dłużej niż pierwotnie planowałeś. Woda nagrzewa się przez skały szybciej niż na otwartych piaszczystych plażach i w południe ma temperaturę, przy której trudno wyjść na brzeg.