Są miejsca, które wyglądają jak wyjęte z pocztówki, i kaplica Agios Nikolaos na cyplu półwyspu Vassilikos jest właśnie jednym z nich. Mała, oślepiająco biała budowla z niebieską kopułą stoi na samym skraju skalnego przylądka, otoczona z trzech stron morzem. To jedno z najchętniej fotografowanych miejsc na Zakynthos, choć sama kaplica jest miejscem kultu, nie muzeum, i regularnie odprawia się w niej nabożeństwa. Agios Nikolaos to po grecku święty Mikołaj, tyle że nie ten z reniferami i saniami, lecz patron marynarzy i rybaków, opiekun tych, którzy zarabiają na życie na morzu. Kaplice pod jego wezwaniem stawiano przez wieki w miejscach, z których morze było najbliżej i najlepiej widoczne, co wyjaśnia, dlaczego ta konkretna stoi właśnie tu, na krawędzi klifu z widokiem na otwartą wodę.
Cypel, na którym stoi kaplica, jest wąski i skalisty, a teren wokół budowli jest ogólnodostępny. Można tu podejść bezpośrednio pod ściany, usiąść na skałach i patrzeć na morze ze wszystkich trzech stron jednocześnie. We wczesnych godzinach porannych, kiedy słońce wschodzi od strony wschodniej i pada prosto na białe ściany kaplicy, budowla świeci intensywnie na tle granatowego morza i nieba. Wieczorem kolory się odwracają i to woda nabiera złocistego odcienia przy zachodzie słońca, podczas gdy kaplica trwa w tym samym spokojnym bieli.
Bezpośrednio przy cyplu zaczyna się plaża Agios Nikolaos, jedna z ładniejszych plaż półwyspu Vassilikos. Kaplica jest więc dla wielu turystów nie tyle celem samym w sobie, ile naturalnym punktem startowym lub końcowym spaceru wzdłuż brzegu. Dla kajakarzy morskich to popularny punkt orientacyjny podczas opływania półwyspu. Z wody sylwetka kaplicy na tle klifu wygląda zupełnie inaczej niż z lądu i jest jednym z tych widoków, które zostają w pamięci długo po powrocie do domu.